foto. DWOT

Projekt Pielęgniarki

Human Story

szer. Marlena (Pielęgniarka)

"Wojska Obrony Terytorialnej to formacja, która umożliwia mi ciągły rozwój, pozwala podnosić kwalifikacje i zdobywać nowe umiejętności. W szeregach WOT mogę pozostać sobą.

Na co dzień jestem osobą bardzo aktywną, trenuję na siłowni i biegam. Przez cały czas staram się pokonywać swoje słabości. Dążę do tego by każdego dnia być lepszą wersją samej siebie. Służba w WOT jest dla mnie wyzwaniem i motywacją do regularnych treningów i ciągłego podnoszenia sprawności fizycznej.

Ważnym argumentem w podjęciu decyzji o wstąpieniu w szeregi WOT, była dla mnie, możliwość pogodzenia służby z moją pracą, którą bardzo lubię.

Od ponad 3 lat pracuję jako pielęgniarka na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej Dzieci i Młodzieży w Szpitalu Uniwersyteckim im. A. Jurasza w Bydgoszczy. Umiejętności i doświadczenie jakie zdobywam w pracy, bez wątpienia mogę wykorzystywać w służbie wojskowej, z drugiej strony umiejętności nabyte podczas szkoleń są przydatne w mojej pracy. To wielostronne korzyści, dla mnie, moich pracodawców, wojska, ale i dla całej społeczności.

Od zawsze czułam, że służba drugiemu człowiekowi i Ojczyźnie jest wpisana w moje życie."

szer. Łukasz (Pielęgniarz)

"Skąd pomysł na wstąpienie do WOT? Zacznijmy od początku, jestem pielęgniarzem. Istotą mojego zawodu jest zapewnienie chorym pacjentom opieki. Można powiedzieć, że wojsko to przeciwność, jednak nie dla mnie. Na szkoleniach rozwijam kompetencje, które poszerzają zakres mojej wiedzy medycznej, wykorzystuję również nabyte w szpitalu umiejętności.

Szkolenie na samym początku było wyzwaniem, po trzech dniach miałem kryzys, który w dużej mierze był spowodowany natłokiem zajęć i brakiem czasu. Wpadając w wojskową rutynę nauczyłem się regularności. Już po tygodniu całkiem "przesiąkłem" poligonem.

Moją motywacją z pewnością było tzw. "wyjście ze strefy komfortu". Zamieniłem szpital na zabłocony poligon. Nie żałuję ;)!"